Opublikowano

Swędzenie pochwy – co może je wywoływać?

swędzenie pochwy

Swędzenie pochwy może być objawem wielu różnych problemów; od alergii, przez podrażnienia, po intymne infekcje.

Swędzenie pochwy to prawdziwy koniec świata: jak już dopadnie, to swędzi tak, że trudno wytrzymać. A w towarzystwie podrapać się przecież nie można… Drapanie zresztą niewiele pomaga, bo ulgę daje tylko na krótką chwilę, a potem swędzenie pochwy powraca, jakby nigdy nic.

Objaw ten rzadko bywa jedynym przejawem intymnych kłopotów. Zazwyczaj towarzyszą mu szczypanie i pieczenie podczas siusiania, zaczerwienienie intymnych okolic oraz intymna wydzielina – inna, niż na co dzień. Trzeba bowiem pamiętać, że pochwa produkuje pewien rodzaj wydzieliny właściwie przez cały czas. Jest to jej sposób na oczyszczanie się.

Jak wygląda zdrowa wydzielina?

Zdrowa wydzielina zmienia się w zależności od momentu cyklu miesięcznego. Tuż po miesiączce jest skąpa, biaława, sucha i jest jej niewiele. Tuż przed owulacją, w jej trakcie i zaraz po niej zmienia się w obfitą, śliską, mokrą (dającą uczucie mokrej bielizny) i ciągnącą się (jakby białko jaja kurzego) wydzielinę. Może być jej naprawdę sporo, a ty masz uczucie „przeciekania”. W ciągu ostatniego tygodnia przed miesiączką wydzielina znów staje się „sucha” (nie daje uczucia mokrej bielizny), jest biała lub lekko żółtawa, gęsta i przykleja się w kroku bielizny. To znak, że dni płodne już minęły.

Swędzenie pochwy – niezdrowy objaw

Swędzenie pochwy jednak nie towarzyszy żadnej z tych normalnych wydzielin. Zdrowa pochwa nie swędzi! W kobiecej pochwie na co dzień bytuje całkiem sporo mikroorganizmów: bakterii, grzybów, wirusów. Część z nich jest dla nas korzystna, np. pałeczki kwasu mlekowego to bakterie, które sprawiają, że w pochwie panuje środowisko kwaśne. To korzystne dla zdrowia, bo w takim środowisku wiele drobnoustrojów po prostu nie może się rozwijać. Część mikroorganizmów jednak korzystna dla zdrowia nie jest. Na co dzień kwaśna armia bakteryjna trzyma je w szachu, ale gdy z jakiegoś powodu naturalne zdolności obronne pochwy są słabsze, niekorzystne mikroorganizmy zaczynają się rozwijać. Efekt: różne dolegliwości – w tym (bardzo często) swędzenie pochwy.

Swędzenie pochwy może oznaczać grzybicę

Grzybica pochwy, inaczej zakażenie drożdżakami, swędzi jak diabli. Po prostu nie da się nie drapać! Niestety, nie przynosi to ulgi, a tylko męczy delikatną śluzówkę – która zaczyna puchnąć i się zaczerwienia. Siusianie zaczyna szczypać i piec. Swędzeniu pochwy towarzyszą upławy. Są białe, grudkowate i gęste. Przypominają rozdrobniony twaróg, zwieszony w intymnej wydzielinie. Mogą mieć też postać kłaczków. Zazwyczaj wydzielina jest pozbawiona zapachu.

Swędzenie pochwy i bakterie oraz pierwotniaki

Jeśli intymnemu świądowi towarzyszą upławy, które posiadają jakiś zapach, to raczej będzie to infekcja bakteryjna lub zakażenie pierwotniakami. Jeśli problemem są bakterie, pojawią się biało-szare upławy, dość obfite, o wyraźnym rybim zapachu. Czasem upławy są jedynym objawem – świąd jest niewielki, a czasem w ogóle go nie ma. Przy zakażeniu pierwotniakami (np. rzęsistkiem) upławy będą pieniste i żółto-zielone. Będą niemiło pachnieć. Wargi sromowe będą zaczerwienione, siusianie będzie piec i szczypać i będzie ci dokuczało swędzenie pochwy.

Swędzenie pochwy – jak sobie radzić

Trzeba zwalczyć infekcję, która spowodowała swędzenie i inne objawy. W aptekach dostaniesz bez recepty środki, które zwalczają intymne infekcje. Nie musisz wiedzieć, czy dopadły cię grzyby czy bakterie, bo środki te zwalczają oba rodzaje mikroorganizmów. Stosuj je przez 4 -5 dni. Jeśli ta kuracja nie da rezultatów, musisz odwiedzić ginekologa, który określi, co cię dopadło i pomoże z tym walczyć. Ulgę w swędzeniu pochwy dają nasiadówki w nadmanganianie potasu, naparze z nagietka, rumianku czy macierzanki (wszystkie te zioła kupisz w aptece). Infekcji nie leczą, ale zmniejszają swędzenie.

Swędzenie pochwy – jak mu zapobiegać

Oto kilka rad, jak unikać swędzenia pochwy:

  • – Unikaj kosmetyków, które pachną, mają jakiś kolor lub nie są przeznaczone dla stref intymnych. Zmęczona chemią śluzówka jest podatniejsza na infekcje. Odpowiedni i bardzo dobry kosmetyk do higieny intymnej dostaniesz tutaj – kliknij.
  • – Nie rób sobie żadnych irygacji (wewnętrznych płukanek)! Czasem kobiety, z miłości do higieny, chcą być czyste „od środka”, więc płuczą sobie wnętrze pochwy (np. wodą). To błąd. W pochwie bytują bakterie, które ją chronią. I jeśli je wypłuczesz, dopiero wpadniesz w kłopoty!
  • – Pamiętaj, by podmywać i podcierać się zawsze od przodu do tyłu. Inaczej możesz zawlec dłonią bakterie z okolic odbytu w okolice pochwy – i zakażenie gotowe.
  • – Noś zdrową bieliznę. Zdrową, czyli z nieuczulającego, przewiewnego materiału, w którym strefy intymne będą „oddychać”. Unikaj sztucznych materiałów. Wybieraj wyłącznie bawełniane majtki.
  • – Jeśli masz tendencje do nawracających infekcji intymnych, kup i noś na co dzień specjalną, antybakteryjną bieliznę (znajdziesz ją tutaj oraz na dole, pod tym wpisem). Ponieważ ma ona zdolność przyciągania, wiązania i neutralizowania bakterii, zmniejsza ryzyko zakażeń, spowodowanych przez bakterie, które przywędrowały z okolic odbytu lub namnożyły się już na tkaninie. Koniecznie noś taką bieliznę podczas okresu, który jest – ze względu na obecność krwi – okresem prawdziwej inwazji bakteryjnej.
  • – Stosuj probiotyki dla stref intymnych. To kapsułki z dobrymi bakteriami – tymi, których pochwa potrzebuje dla zdrowia. Zakładaj sobie taką kapsułkę po każdej wizycie na basenie, po stosunku, podczas i po każdej antybiotykoterapii i przez 2-3 dni po miesiączce.
  • – Zmieniaj i pierz często ręcznik. Miej zawsze osobny dla ciebie. Na ręcznikach też się rozwijają bakterie.
  • – Do intymnej higieny nie stosuj żadnych myjek czy gąbek. Bywają pełne bakterii! Wystarczy, jeśli będziesz podmywać się dłonią.


Nie przegap: Najzdrowsza bielizna dla kobiet albo Parcie na mocz – dlaczego mnie nęka? czy Zakażenie układu moczowego – jak mu zapobiegać?